London Racer: Police Madness ( PC )wyĹcigi London Racer Police Madness jest kolejnym przedstawicielem serii niskobudżetowych i zarazem obdarzonych typowo arcadeowym modelem jazdy wyścigów samochodowych. W przeciwieństwie do poprzednich części, w których głównie koncentrowaliśmy się na szybkiej jeździe i poznawaniu największych europejskich miast, tym razem zabawa opiera się na organizowaniu pościgów policyjnych. Można więc powiedzieć, iż Police Madness w pewnym stopniu przypomina takie gry jak Need for Speed: Most Wanted czy Need for Speed: Hot Pursuit. Podobnie jak w tego typu produkcjach, mamy oczywiście okazję wcielić się zarówno w stróżów prawa, jak i niezważających na przepisy piratów drogowych. Opisywana gra ukazała się również na konsolę PlayStation 2. Za jej produkcję odpowiedzialna jest natomiast firma Davilex, specjalizująca się głównie w wydawaniu ścigałek, choć mająca też na swoim koncie takie produkcje jak Miami Vice, czy Red Baron.Wcielając się w postać stróża prawa, staramy się oczywiście dopaść szalejących po okolicy kierowców. W tym celu należy taranować ich auta. Sporym utrudnieniem jest obecność ruchu ulicznego, którego za wszelką cenę należy oczywiście unikać. Przygotowano także możliwość skanowania podejrzanych aut oraz przystępowania do stosunkowo prostych mini-gier. Co ciekawe, do uciekających kierowców można strzelać, choć nie zostało to przedstawione w zbyt realistyczny sposób. Przykładowo, uciekający wóz jest automatycznie namierzany. Bawiąc się jako pirat drogowy, naszym zadaniem jest szybkie i bezbłędne przemieszczanie się w stronę celu. Trzeba też oczywiście unikać pojawiających się na mapie radiowozów.W miarę postępów w zabawie odkrywamy nowe pojazdy, a także nieznane do tej pory elementy wyposażenia. Policja może liczyć między innymi na fotoradary, dzięki którym wyłapywanie piratów drogowych stanie się prostsze. Zastosowany model jazdy jest typowo zręcznościowy, przez co pokonywanie kolejnych zakrętów i wymijanie aut cywilnych jest bajecznie proste. Wizualnie gra prezentuje się stosunkowo kiepsko, przypominając jednocześnie wersję wydaną na PS2. Warto dodać, iż oprócz rozbudowanego singleplayera przewidziano możliwość rozgrywania pojedynków na podzielonym ekranie monitora.