Onimusha Blade Warriors ( PS2 )zrÄcznoĹciowe Po dwóch bardzo udanych grach z serii Onimusha, firma Capcom zaskoczyła swych fanów czymś kompletnie nowym. W oczekiwaniu na trzecią część, do rąk sympatyków trafił produkt Onimusha Blade Warriors. Gra bardzo zbliżona swym charakterem do serii Nintendo Super Smash Bros., przenosi postaci ze świata Onimusha na swoistą arenę walk.Dostępne są dwa tryby gry single i multi, w którym udział może wziąć do 4 graczy. W obu przypadkach dostępny jest cały wachlarz możliwości wyboru postaci, od głównych bohaterów poprzednich części Samanosuke i Jubei, przez drugoplanowych Kaede i Kotaro, aż po demony z piekła rodem. Co ciekawe, w trakcie rozgrywki istnieje możliwość odblokowania innych postaci, jak chociażby samego bossa Nobunaga.Kontrolowanie naszego wybrańca jest całkiem proste, a poświęcenie kilku chwil na tutorial może przynieść znakomite efekty, jak chociażby perfekcję w wykonywaniu wyszukanych combosów. Dodatkowo nasza taktyka może być wzbogacona o interakcję z otoczeniem, lub poprzez wykorzystanie znalezionych przedmiotów. W grze wykorzystano także system przetwarzania dusz przeciwników, znany z poprzednich części Onimusha, dzięki czemu nasz bohater zwiększa swoją szybkość, siłę czy też energię.Chociaż Onimusha Blade Warriors posiada dwa tryby prowadzenia rozgrywki, to gracz powinien nastawić się raczej na zabawę wieloosobową. Przy grze w pojedynkę szybko zostajemy zanudzeni powtarzającymi się przerywnikami filmowymi, których wykonanie pozostawia wiele do życzenia i znacząco odbiega od tego, co pamiętamy z poprzednich produkcji z serii. To samo dotyczy całości grafiki i pojawiających się czasem dialogów. Jedynym zadowalającym elementem jest tutaj udźwiękowienie.Właściwie to nic dziwnego, skoro cały nacisk został położony na rozwinięcie trybu multi. Jednak nawet tutaj brakuje tego perfekcjonizmu, do którego fani serii zostali przyzwyczajeni. Chociaż użytkownik, poprzez różne ustawienia, może zindywidualizować charakter rozgrywki, to potencjał ten nie został wykorzystany nawet w połowie.