Spear of Destiny ( PC )gry akcji Amerykański komandos z polskimi korzeniami powraca. Tym razem głównym zadaniem B.J. Blazkowicza, jest odzyskanie legendarnej Włóczni Przeznaczenia, któr± Nazi¶ci na pocz±tku II Wojny ¦wiatowej wywieĽli z Wersalu i umie¶cili w niedostępnej twierdzy. Hitler uparcie wierzy, że artefakt daje nadludzk± moc i pomoże jego armiom podbić cały ¶wiat.Wolfenstein 3D okazała się gr± na tyle popularn±, że w kilka miesięcy po jej premierze, szefowie id Software podjęli decyzję o wydaniu oficjalnej kontynuacji. Przygotowanie sequelu zlecono firmie FormGen i trzeba przyznać, że było to dobre posunięcie. Chociaż autorzy nie dokonali rewolucyjnych zmian w enginie gry, zaprojektowali raptem kilkana¶cie map i paru nowych przeciwników, to w efekcie końcowym produkt okazał się zdecydowanie ciekawszy od pierwowzoru. Złożyło się na to kilka czynników. Przede wszystkim zrezygnowano z podziału na epizody, w Spear of Destiny gracz wyrusza po prostu w jedn±, dług± misję, na której końcu czeka sam Adolf Hitler. Kolejne etapy naładowano olbrzymi± ilo¶ci± skarbów, sekretnych miejsc i tego typu atrakcji, dzięki czemu ich eksploracja stała się zdecydowanie ciekawsza. Raz na jaki¶ czas pojawia się unikatowy boss, który próbuje nam przeszkodzić w wykonaniu zadania. Jego ¶mierć jest oczywi¶cie niezbędna w kontynuowaniu gry, jako że zazwyczaj posiada on klucz, potrzebny do otwarcia zamkniętych drzwi. W grze wykorzystano wszystkie tekstury zawarte w pierwowzorze, ale wprowadzono także kilkadziesi±t nowych, dzięki czemu unikniemy sytuacji, w których kolejne lokacje bij± po oczach monotoni± i na kilometr wiej± nud±.Nie jest to produkt rewolucyjny, ale też nie takie było jego zadanie. Spear of Destiny to po prostu doskonałe rozwinięcie starego tematu i jako takie powinno być traktowane. Jeżeli uwielbiasz Wolfenstein 3D, jest to gra dla Ciebie. Jeżeli nie, przerzuć się na co¶ innego, FPS-ów, nawet tych archaicznych, jest wszakże na pęczki.