Dave Mirra Freestyle BMX 2 ( GBA )sportowe Dave Mirra Freestyle BMX 2 to dynamiczna zręcznościówka, pod wieloma względami przypominająca serię Tony Hawks Pro Skater. Podstawowa różnica polega jednak na tym, iż kolejne triki wykonujemy przy wykorzystaniu tytułowych BMX-ów, a nie deskorolek. Opisywana seria została zapoczątkowana w 2000 roku. W tym przypadku mamy jednak do czynienia z kieszonkową wersją sequela. Warto jednocześnie dodać, iż Dave Mirra Freestyle BMX 2 jest pierwszym tytułem z tej serii, który zdecydowano się wydać na konsolę GameBoy Advance (poprzednik zawędrował na GB Color). Za przygotowanie tej konwersji odpowiedzialna jest firma Full Fat, która opracowała również takie tytuły jak Pac-Man World 2, czy Aggressive Inline.Opisywany produkt pod wieloma względami przypomina kieszonkową edycję drugiej części Tony Hawks Pro Skatera. Mamy tu przede wszystkim do czynienia z bardzo zbliżonym rzutem izometrycznym. Przemieszczamy się jednocześnie po częściowo trójwymiarowym środowisku. Na uwagę zasługuje fakt, iż większość napotykanych obiektów można w jakiś sposób wykorzystać, najczęściej do wykonania wysoko punktowanych trików. W podobny sposób zrealizowano także sterowanie BMX-em. Możemy wykonywać większość akrobacji znanych z podstawowych wersji Dave Mirra Freestyle BMX 2. Warto jednak zaznaczyć, iż zabawa wymaga pewnego treningu, szczególnie jeśli myśli się o zdobywaniu dobrze punktowanych combosów.W trakcie gry możemy wcielić się w jednego z 12 słynnych BMX-owców. Jeśli zaś chodzi o dostępne tryby zabawy, do przejścia mamy przede wszystkim składającą się z ośmiu plansz karierę, w której musimy wykonywać postawione przez grę zadania. Najczęściej chodzi tu o ściśle określone triki, zdobywanie wyznaczonej ilości punktów, czy też odnajdywanie ukrytych obiektów. W nagrodę za wypełnianie kolejnych zadań odblokowujemy sobie dostęp do zupełnie nowych map. Kieszonkowa wersja Dave Mirra Freestyle BMX 2 posiada także multiplayer dla dwóch osób. Nie rozgrywa się on jednak na zasadzie łączenia konsolek kablem. Jest to bowiem odmiana hot-seata. Oznacza to, iż zawodnicy wykonują swoje przejazdy na zmianę.